Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
161 postów 2173 komentarze

Vanvorden

Antymedyczny - Słowo się rzekło. CAŁA, PRAWDA, O MEDYCYNIE... i nie tylko. Czyli przychodzi baba do lekarza... a najciemniej zawsze pod latarnią. Nie wszystko złoto to co się świeci.

Lucyfer czyli upadły anioł

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Lucyfer (z łac. – niosący światło; lucis dopełniacz od lux: światło; ferre: nieść; także Lucyper, gdzie fer zamieniono na per – stracić, łac. perdere) – we współczesnej oraz późnośredniowiecznej myśli chrześcijańskiej jeden z upadłych aniołów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielu ludziom Lucyfer kojarzy się z niewiadomo czym, jakimś obcym z kosmosu, jakąś mocą która sama z siebie istnieje jako odrębna i pełna. Upadłe anioły (i anioły w ogóle) nie są duchami umarłych ludzi ale raczej odnoszą się do nadnaturalnych czy też raczej nadzwyczajnych manifestacji duchowych w człowieku i przez człowieka oraz wobec innego człowieka. Przymiotami aniołów są dobre emocje a przymiotami upadłych aniołów (również demonów) są emocje złe.

 

Nauka o aniołach rozróżnia anioły na anioły i archanioły. Wśród archaniołów rozróżnia się trony, cheruby, serafy itp. Razem tworzą one symboliczne kręgi które są kręgami niebios. Mówi się też o chórach anielskich których jest dziewięć. Podobnie dzieje sie z piekłem, również piekło ma taki podział. W istocie jednak kręgi piekielne i niebiańskie są tymi samymi kręgamiRóżnica polega na ich jakości. Niebo to czystość a piekło to zepsucie tych samych kręgów. I ma to ścisłe odniesienie do tego co dzieje się w organizmie.  

 

Jeden z opisów natury upadłego anioła mówi że przywódca, ten który wszczął rebelię w niebie był Szemijaza albo inaczej też Satan. A w zasadzie jego imię w niebie brzmiało Satanael. Ponieważ wtedy był jeszcze aniołem bożym, synem światłości. Historia Lucyfera jest podobna i Lucyfer jest tożsamy z Szatanem. Powiedziane jest że natura Szatana-Lucyfera była dwoista. Był on sprawiedliwy a jednocześnie grzeszny, czy też raczej nieczystyNieczystość jest synonimem piekła natomiast czystość synonimem nieba. A więc Szatan to ten który będąc jako sprawiedliwy "miał mieszkanie" (przebywał) w niebie a jednocześnie pohańbił swoją naturę przez grzech nieczystości. Stąd historia o aniołach którzy zeszli na ziemię żeby brać sobie za żony kobiety i mieli z nimi dzieci przez co się shańbili. Z powodu pożądliwości cielesnej. I to właśnie był upadek aniołów, spisek przeciwko Bogu. Tym samym aniołowie "powiedzieli" Bogu nieodwracalne non serviamktóre zamknęło im drogę powrotu. Trafili do piekła. Zostali zrzuceni.

Te historie opowiadają o procesie który staje się udziałem tych którzy będąc aniołami dopuszczają się dewiacji czyli zboczenia z drogi czystości. Dewiacja jest tym samym co wyzbycie się wiary w znaczeniu fundamentalnym, zdolności do wierzenia, czucia.

 

Anioły można określić jako cnoty lub czyste emocje czy nawet sensy - zmysły. Aniołem można nazwać sprawiedliwość, ład, posłuszeństwo, czystość intencji itd. Można powiedzieć istoty ulotne. Ale również pewne substraty produkowane w organizmie, takie jak hormony. Możliwe a nawet bardzo pewne jest to że anioły mają  ścisły związek z hormonami i innymi substancjami produkowanymi przez organizm.

 

 

Archanioły są już czymś bardziej trwałym. Można upatrywać ich w w samych organach i innych ważnych częściach organizmu. Płyny, soki czy też żele (angelus) takie jak żółć produkowana w wątrobie i enzymy trzustkowe są najprawdopodobniej właśnie niczym innym jak aniołami a produkują je archaniołowie, dlatego też aniołowie wstępują i zstępują z nieba oraz służą. Również hormony, ich receptory itd. Wszystko to co się składa na to co tworzy i reguluje organiz. Do produkcji soków niezbędne są natomiast pewne pierwiastki, minerały i witaminy które organizm pobiera z natury z których produkuje soki, a które służą organizmowi. 


Miłość jest przejawem anielskim, zawiść demonicznym. Jeśli ktoś pójdzie tak daleko w swojej głupocie że odda siebie pod władanie tych emocji (nie ważne jakim sposobem) to wtedy te emocje będą nad nim panować lub nie będą chciały z niego "wyjść". Tak dzieje się w przypadku grzechu śmiertelnego i w przypadku natury upadłej, będącej w piekle. W takim stanie nie można już przywrócić stanu normalności. Stąd mowa jest o życiu "pod ziemią", o miejscu niewidocznym, ciemnym. Gdzie niema światła i Boga. Oczywiście to światło jest i Bóg jest wszędzie ale w tym rzecz że upadła natura traci w skutek popełnienia ciężkich przewin kontakt z Bogiem i Światłem duchowym.

I tak też wygląda sprawa z lucyferycznym stanem duszy. Jest to stan tożsamy - lucyfer oznacza upadłego anioła w najszerszym rozumieniu. Przeważnie są to ludzie młodzi. Dlatego mowa jest o synu jutrzenki który jest wczesnym... a więc który szybko wszedł poszybował i zasiadł w niebie i równie szybko zniknął. Aniołowie bowiem to synowie światła. 

 

Być może takie określenie jest najwłaściwsze. Jest to nieodwracalny stan duchowego upadku który manifestuje się na sposób ogólny i jednocześnie w sposób indywidualny w zależności od popełnionego bluźnierstwa wobec bożej mocy przez człowieka będącego w stanie nieba. Aniołów nazywa się też Synami Nieba. 

 

Lucyfer nie jest jakimś konkretnym jednym bytem czy aniołem. Lucyfer to alternatywna nazwa dla upadłej anielskiej natury człowieka który najpierw będąc aniołem (synem światła, synem nieba, synem bożym) czyli tym który dostąpił nieba, przez grzech przeciwko Bogu został strącony czy też upadł jak kto woli, ale nie na ziemię tylko prosto do piekła.  Ponieważ będąc w niebie chciał jakby wprowdzić do niego piekło. Co jest niemożliwe, ponieważ taka sytuacja byłaby równa ze zniszczeniem świata. Dlatego też pismo wspomina o upadłych aniołach że nie mieli oni brać sobie "ziemskich żon"i z nimi obcować, ale że to uczynili. To jest znowu tylko przenośnia. Chodzi tutaj cały czas o ludzi o anielskiej naturze. Nie chodzi jednak o to że taki człowiek nie może obcować cieleśnie z kobietą. Zresztą lucyferyczny upadek dotyczy również kobiet. Ten obraz jest tylko alegorią mówiącą o tym że anioły nie mogą postępować w życiu wedle pożądania cielesnego ale mają się kierować niebiańską miłością i można powiedzieć że powinni łączyć się w pary wedle hierarchii. Czyli że anioły powinny brać sobie za partnerów życiowych anioły odmiennej płci. Zachowując wstrzemięźliwość i czystość która dla aniołów jest wyjątkowo łatwa do osiągnięcia poprzez uświęcanie się. Jeśli anioł zwiążę się bowiem z istotą "ziemską" wtedy ta istota zmusi go do upadku poprzez nadużywanie ciała i nieczystość.    

 

Oczywiście istnieją różne podania na ten temat i wszystkie one są prawdziwe. Z tym tylko zastrzeżeniem że w odniesieniu do realiów Lucyfer nie istniał i nie istnieje jako jakiś odrębny jeden byt ale jest to ARCHETYP zepsutej natury ludzkiej która najpierw wchodząc na poziom nieba następnie popełniła grzech przeciwko Bogu. I tak się dzieje od dawien dawna. Tak się dzieje dzisiaj. Bardzo możliwe że spora część ludzi mających problemy na tle seksualnym która ląduje w szpitalach psychiatrycznych to właśnie osoby o zepsutej naturze anielskiej. Jest to bardzo smutna rzeczywistość ale niestety jest rzeczywistością. Dzieje się tak głównie dlatego że nie ma właściwej nauki, którą szczególnie anioły potrzebują i są w stanie zrozumieć z powodu swojej wyższej inteligencji. I to właśnie anioły potrzebują głównie tej nauki. Chociaż jest ona dla wszystkich bowiem każdy może stać się aniołem.   

 

Osoby lucyferyczne żyją pośród nas. Nie są to jakieś zjawy i prybysze z kosmosu ale ludzie podobni nam.

 

Jeśli więc przykładowo bierzemy przypadek tak zwanego opętania Anneliese Michel gdzie jednym z demonów miał być Lucyfer to tak naprawdę była to jej własna zepsuta natura anielska. Podstawowa część jej upadłej natury. Nawet jeśli by przyjąć że Lucyfer może być demonem którego można egzorcyzmować to znaczy że jest to absurd ponieważ nie da się wyjść z piekła. Proszę spojrzeć co o piekle pisała np. s.Faustyna. Piekło to jest miejsce z którego nie ma wyjścia. Więc absurdem jest twierdzić że można egzorcyzmować Lucyfera z czyjejś duszy. Nie da się odnowić upadłej natury. Jest ona na zawsze martwa. Takie podejście czy to zwerbalizowane czy też nie świadczy o braku rozumienia przestrzeni ducha. Świadczy to o tym kto takie świadectwo daje.

 

Albo polegamy na racjonalnych wartościach, na rozumie albo błądzimy po irracjonalnych przestrzeniach naszych baśniowych wyobrażeń i nigdy nie będziemy wiedzieć co się w koło nas dzieje. Będzie to dla nas przysłowiową magią. I w rzeczywistości magią ponieważ na tym polega magia że pokazuje nam coś fałszywego, ale żeby to pokazać musi użyć prawdziwych metod - które właśnie dlatego się nazywają sztuczkami. Można tutaj mówić o technikach czy metodach. Mniejsza o nazewnictwo. Po prostu magia jest tym co za nią stoi a nie tym w czym się objawia na zewnątrz.

 

Zadziwiajace jest zarazem że w dzisiejszych pooświeceniowych czasach ludzie nie rozumieją tak prostych aspektów duchowości i nawet sami kapłani w tym egzorcyści nie potrafią właściwie rozeznawać materii którą się zajmują. To jest wręcz przerażające. I przez to ludzie giną, zatracają się nie znając miary i porządku duchowego. 

KOMENTARZE

  • Zło osobowe - diabeł istnieje.
    Pierdolety że piekło sami sobie tworzymy, że to w naszej psychice zostało już dawno odrzucone jako przejaw modernizmu.
    Lucyfer istnieje jako osoba.
    Jeśli w swej głupocie zaprzeczasz, to wezwij go a da ci lekcję iście diabelską.
  • @polipid 16:55:52
    Nie dziwie się że wierzysz w baśnie. Co mogę powiedzieć. Zło jest realne ale nie ma takiego kogoś jak Lucyfer, to nie jest imię własne tylko personifikacja. Nie osoba ale można powiedzieć osobowość. Są na tym świecie osoby o takiej osobowości, upadłego anioła które dopuściły się profanacji nieba i przez to musiały zostać zamknięte w piekle. GDybyś rozumiał właściwie co to jest Niebo i co to jest Piekło to nie miałbyś problemu. Ale że piekło i niebo dla ciebie to jakieś niezrozumiałe przestrzenie to nie możesz właściwie określić czym są anioły, upadłe anioły, demony itd.

    Jeśli wierzysz w jakieś piekło gdzie mieszkają takie byty to jesteś w błędzie. Są na ziemi ludzie którzy mają naturę anielską i naturę upadłych aniołów i praktycznie każdego upadłego anioła można nazwać Lucyferem. Bo w istocie tego co stało się udziałem takiej osoby jest to co nazywane jest Lucyferem. Anioły bowiem mają nieść ludziom światło, pomoc. Anneliese przykładowo zrozumiała to i mówiła o tym. Ludzie którzy mają anielski charakter mają misję pomagania ludziom do wypełnienia, jeśli się od ludzi odwracają to same się gubią.

    Diabeł zaś to podobnie nie żaden pan i byt tylko funkcja duchowa. Można powiedzieć natura, charakter, sposób postępowania.

    Tak jak to opisałem w notce o demonach. Demon może mieć wymiar materialny jak i duchowy. Diabeł to nie imię własne. Nie ma takiego kogoś z rogami, ogonem i kopytami. To są tylko wyobrażenia.
  • Próbowałeś go przyzwać bohaterze?
    Lepiej jednak tego nie rób, wolę byś nie trafił do piekła.
  • @polipid 17:14:06
    Kogo przyzywać? Czy ty przyzywasz kogoś, wywołujesz duchy? Jeśli tak robisz to masz nie po kolei w głowie. Każdy kto przyzywa jakieś duchy ma nie po kolei.

    Ale to co napisałeś zdradza twój stan umysłowości.

    Mogę ci tylko doradzić jedną rzecz abyś się modlił i prosił żeby Bóg zabrał ci takie głupie wyobrażenie o świecie bo to cię niszczy.
  • @Antymedyczny 17:18:17
    Czyli czujesz naturalny strach, nie będziesz przyzywał Lucyfera nie dlatego że nie istnieje, ale dlatego, że się boisz że nie masz racji i on istnieje :)))
  • i przyjdzie do ciebie i zapyta
    czego od niego chcesz ...:)))))))))
    Ale nie odejdzie szybko ...
    nie mąć w głowach ludziom że zła osobowego nie ma.
  • @polipid 17:22:22
    ////Czyli czujesz naturalny strach, nie będziesz przyzywał Lucyfera nie dlatego że nie istnieje, ale dlatego, że się boisz że nie masz racji i on istnieje :)))
    ///

    To zdradza tylko że nie wiesz o czym mówisz. To jest podobne do tych okultystycznych technik gdzie się tworzy w głowie pomocników. Czyli diabelskie metody które nie są prawdą lecz są samooszukaniem. Za tym nic nie stoi chociaż ludzie faktycznie widzą postacie w głowie i z nimi rozmawiają a one do nich mówią. Tylko że to jest szatańska ułuda. Coś takiego nie istnieje. A każdy kto tak robi i wierzy że coś takiego istnieje robi sobie sam krzywdę.

    Spójrz do Eklezjasty, on tam już setki lat temu napisał że bałwany są prawdziwe ale za bałwanami nic nie stoi. Jeśli zaś chodzi o atak zwane przywoływanie, wywoływanie duchów to po prostu jest to pewnego rodzaju aberracja świadomości i ma miejsce tylko w głowie tego kto sobie robi taką krzywdę.
  • @
    ...zło osobowe jest ...dobrze piszesz polipid ...antymedyczny pasuje mi tu z poglądami do sekty kenerora...ostatnio też niejaki ezaw zrobił wrzutkę na temat Anelisse Michel i zniknął...
  • Moderna ci kolego umysł zjadła, nie rozrózniasz
    realnego świata od ułudy.
    Realny świat istnieje!
  • @autor
    ""Jeśli więc przykładowo bierzemy przypadek tak zwanego opętania Anneliese Michel gdzie jedynm z demonów miał być Lucyfer to tak naprawdę była to jej własna natura. Część jej upadłej natury. ""

    CO innego twierdzą egzorcyści, którzy nie dialogowali z jej upadłą naturą ale z konkretnymi bytami duchowymi.

    Piszesz czystą fantazję na temat wydarzenia udokumentowanego i zweryfikowanego.
  • @polipid 17:24:27
    ///
    i przyjdzie do ciebie i zapyta
    czego od niego chcesz ...:)))))))))
    Ale nie odejdzie szybko ...
    nie mąć w głowach ludziom że zła osobowego nie ma.///

    Wiesz że nie tylko słowa ale też konstrukcja zdań zdradza naturę człowieka?

    Zło osobowe istnieje ale nie jest tym co ci się wydaje. Żyjesz fantazjami a nie realiami i tu jest problem bo nie masz rozeznania. Próbujesz straszyć, podzielić się swoim lękiem z innymi. Wtedy ci jest lżej. Czujesz się mocny w grupie i szukasz boga wśród ludzi. Źle mierzysz. Bóg jest u góry.
  • @poldek34 17:46:22
    ///
    CO innego twierdzą egzorcyści, którzy nie dialogowali z jej upadłą naturą ale z konkretnymi bytami duchowymi.

    Piszesz czystą fantazję na temat wydarzenia udokumentowanego i zweryfikowanego.///

    CI egzorcyści, ten ksiądz Alt zajmował się różdżkarstwem. Tacy to egzorcyści. Egzorcyści nie wiedzą albo nie chcą powiedzieć z jakiegoś względu.

    Anneliese miała łaskę duchową i popełniła grzech pychy. Zaintersuj się sprawą a dowiesz się że sama Anneliese miała tego świadomość. Mówiła o tym wprost. O swojej upadłej naturze i pysze która ją do tego doprowadziła.

    Mówię ci że nie wiesz o czym mówisz. I ty też wiesz że nie wiesz. Bo ciebie też pcha do tego strach i pycha.
  • @Antymedyczny 17:46:22
    Do Twojej wiadomości: próba psychoanalizy niestety nieudana.
  • @polipid 17:56:43
    To nie psychoanaliza ale przez ciebie przekazane fakty.

    Już tutaj imputowałeś przywoływanie Lucyfera. Sam fakt że tak do tego podchodzisz zdradza twoją naturę a to że jeszcze próbujesz wywierać wpływ przez imputowanie to już jest groteska szatańska.

    Szatan to inaczej kłamca. To co robi szatan jest oszustwem. I cały okultyzm to oszustwo. Podszywanie się pod moc bożą. Ale to nie szatan się podszywa tylko człowiek. Człowiek jest kłamcą i oszustem przed Bogiem. Nie żadne duchy same w sobie.
  • Interesująco opisałes sferę "nieba" i "piekła"
    "Ten obraz jest tylko alegorią mówiącą o tym że anioły nie mogą postępować w życiu wedle pożądania cielesnego ale mają się kierować niebiańską miłością i można powiedzieć że powinni łączyć się w pary wedle hierarchii. Czyli że anioły powinny brać sobie za partnerów życiowych anioły odmiennej płci. Zachowując wstrzemięźliwość i czystość która dla aniołów jest wyjątkowo łatwa do osiągnięcia poprzez uświęcanie się. Jeśli anioł zwiążę się bowiem z istotą "ziemską" wtedy ta istota zmusi go do upadku poprzez nadużywanie ciała i nieczystość."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej